"Po pierwsze szkodzić". Schetyna uderza w Nawrockiego i obawia się o szczyt z udziałem Niemiec
Zdaniem Grzegorza Schetyny ruch ten może odbić się nie tylko na relacjach Warszawy z Kijowem, ale też uderzyć w organizowaną przez Polskę konferencję odbudowy Ukrainy. "Odebranie Orderu Orła Białego wzbudza entuzjazm w Moskwie i pogłębia konflikt polsko-ukraiński. Tylko po to, by sprowokować prezydenta Ukrainy do zbojkotowania konferencji w Gdańsku, a także osłabić pozycję polskiego premiera i rządu oraz eskalować konflikt. Po pierwsze – szkodzić" napisał Schetyna na X.
Ważna konferencja za kilka dni
Konferencja na temat odbudowy Ukrainy odbędzie się 25 i 26 czerwca w Gdańsku. Do Polski mają przyjechać m.in. Ursula von der Leyen i pięcioro komisarzy unijnych. W piątek potwierdzono też udział kanclerza Niemiec Friedricha Merza, który ma pojawić się w Polsce z dużą międzyresortową delegacją. Merz ma wystąpić 25 czerwca w panelu otwierającym wydarzenie. W niemieckim oświadczeniu podkreślono, że "wspieranie stabilnej, demokratycznej i prosperującej gospodarczo Ukrainy leży w naszym interesie".
Jeszcze na początku czerwca pojawiły się sygnały, że Wołodymyr Zełenski może zrezygnować z przyjazdu. Ostatecznie 16 czerwca polskie MSZ dostało notę od ukraińskiego resortu dyplomacji, z której wynikało, że prezydent Ukrainy jednak weźmie udział w wydarzeniu.
Nawrocki: Prawda historyczna nie jest kartą przetargową
Tymczasem prezydent Karol Nawrocki ogłosił w piątek decyzję o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego, tłumacząc ją zgodą ukraińskiego przywódcy na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy "Bohaterów UPA". – Ofiar naszych przodków nie można zdradzić milczeniem. My Polacy pamiętamy o swoich. Nie porzucamy ich i zawsze się o nich upominamy. Prawda historyczna nie jest i nie może być kartą przetargową – powiedział Nawrocki.
Jednocześnie zaznaczył, że decyzja nie jest wymierzona przeciwko Ukrainie. – Wspieraliśmy i wspieramy Ukrainę, bo rosyjska agresja stanowi zagrożenie dla Polski i całej Europy – mówił.